Opinia lekarzy

Opinia lekarzy na temat e-papierosów

E-papieros to alternatywa dla palenia papierosów, która szturmem podbija cały świat, wbrew lobby koncernów farmaceutycznych, które w wielu krajach dąży do zakazu sprzedaży tego rewolucyjnego produktu. Coś, co naprawdę działa – zagraża interesom firm globalnych. Tutaj przedstawiliśmy ripostę na niektóre błędne informacje, które pojawiły się w mediach. Opracowanie: Dr n. med. Piotr Müldner-Nieckowski, Dr n. med. Wawrzyniec Podrzucki, Dr n. chem. Mirosław Dworniczak.

  1. Czy e-papierosy uzależniają?
  2. Nie. E-papierosy zostały stworzone dla osób już uzależnionych od nikotyny. Ich zadaniem jest pomóc takie osobie rzucić palenie. Elektroniczne papierosy nie generują substancji smolistych ani rakotwórczych wydzielanych w trakcie normalnego spalania nikotyny. To rozwiązanie oferuje Ci utrzymanie Twoich przyzwyczajeń, do których należy zaciąganie się oraz trzymanie e-papierosa w ręku. Możesz wybierać kartridże o coraz mniejszej zawartości nikotyny, a nawet o jej zerowej zawartości

  3. Czy używając e-papierosa można przedawkować?
  4. Jest to praktycznie niemożliwe. Przeciętna dawka śmiertelna nikotyny to ok. 60 mg dla dorosłej osoby niepalącej i zdecydowanie wyższa dla uodpornionego na nią palacza. Dodajmy, dawka przyjęta jednorazowo. Typowy e-palący zużywa dziennie średnio 1-2 mililitrów płynu. Zakładając nawet, że jest to płyn o zawartości nikotyny 18mg/ml – najwyższej, jaka jest oferowana przez większość polskich sprzedawców, przyjmuje on maksymalnie 36 mg tej substancji w ciągu całej doby.

  5. Czy e-papierosy pomagają rzucić palenie?
  6. Podobieństwo do zwykłych papierosów tytoniowych jest uważane przez użytkowników za główną zaletę inhalatorów nikotyny, które możemy znaleźć w ofercie firm farmaceutycznych. Zwolennicy tych urządzeń zauważają, że inhalator zaspokaja potrzeby związane z odruchami warunkowymi, które występują u palacza tytoniu, a także farmakologiczne uzależnienie od nikotyny. Dzięki temu rezygnacja z bez wątpienia dużo bardziej szkodliwych papierosów tytoniowych staje się dla palącego decyzją zdecydowanie łatwiejszą i o wiele mniej stresującą, niż ma to miejsce w przypadku innych metod (gum, pastylek, plastrów). Dodatkowo, w przeciwieństwie do inhalatorów oferowanych przez firmy farmaceutyczne, elektroniczny papieros produkuje mgiełkę, która jest substytutem dymu papierosowego, dzięki czemu ogromna większość e-palących nie myśli nawet o powrocie do palenia papierosów tradycyjnych i stopniowo może zmniejszać dawkę nikotyny aż do „zerowej”, zostawiając uwolnienie się od samej czynności palenia na ostatni etap. Wszystko w Twoich rękach – zobacz opinię lekarza, który twierdzi, że 60% osób palących elektroniczne papierosy rzuca palenie tytuniu TUTAJ.

  7. Czy glikol propylenowy, zawarty w e-papierosach jest nieszkodliwy dla człowieka?
  8. Kontakt z produktami zawierającymi glikol propylenowy mamy praktycznie każdego dnia od wielu lat. Jest obecny w produktach spożywczych (E1520), syropach przeciwkaszlowych, kroplach do oczu, lekach przeciwalergicznych doustnych i innych lekach podawanych w formie zastrzyków, kremach do twarzy, oczu i rąk, pastach i płynach do zębów, odświeżaczach powietrza, czy dezodorantach. Wszystkie leki przeszły cały cykl rygorystycznych badań klinicznych a środki spożywcze i kosmetyczne posiadają stosowne atesty Państwowego Zakładu Higieny, co byłoby niemożliwe w przypadku stwierdzenia jakiegokolwiek negatywnego wpływu glikolu propylenowego na organizm człowieka. Glikol propylenowy jest zatem jedną z substancji, którą organizm ludzki od dawna bardzo dobrze zna i toleruje.

  9. Czy są badania potwierdzające nieszkodliwość e-papierosów?
  10. Nie ma badań potwierdzających nieszkodliwość e-papierosów, tak jak nie ma badań potwierdzających ich szkodliwość. Jednak nie ma też badań potwierdzających nieszkodliwość zwykłych papierosów, wręcz przeciwnie, są badania potwierdzające ich ogromną szkodliwość i to, że są przyczyną śmierci milionów ludzi, a jednak są one dostępne bez żadnych ograniczeń. Pamiętajmy, że nie ma też badań potwierdzających nieszkodliwość telefonów komórkowych, czy kuchenek mikrofalowych, niemniej nikt nigdy nie zakazał ich sprzedaży. W Polsce jest wiele osób używających e-papierosów od ponad roku. Osoby te potwierdzają znaczną poprawę swojego stanu zdrowia już w pierwszym kwartale: zwiększona pojemność płuc, wydolność fizyczna i umysłowa, poprawa pamięci, refleksu, snu, unormowanie liczby czerwonych krwinek w morfologii krwi.

  11. Czy „dymek”, który emituje e-papieros może być szkodliwy dla otoczenia?
  12. Mgła z e-papierosa może zawierać maksimum 2% nikotyny. Ponadto nikotyna na wolnym powietrzu szybko się utlenia. Dym ze zwykłych papierosów nie tylko zawiera nikotynę, ale również ok. 4 tys. substancji chemicznych, z których 50 określa się jako rakotwórcze, a ponad 100 jako toksyczne, które są przyczyną śmierci tysięcy biernych palaczy rocznie.

  13. Są kraje, w których elektroniczne papierosy są uznawane za niebezpieczne.
  14. Niechęć przedstawicieli rządu może wynikać z braku rzetelnej wiedzy na temat elektronicznych papierosów. Niepokojące jest jednak to, że zakaz sprzedaży elektronicznych papierosów lub znaczne jego ograniczenie może być wynikiem zakulisowych działań lobby tytoniowego i farmaceutycznego na całym świecie, w których bezpośrednim interesie jest ograniczenie bądź zakazanie sprzedaży tych urządzeń. Na decyzję rządu może również wpływać fakt, że sprzedaż elektronicznych papierosów obniża dochody rządu z akcyzy. Jest jednak wiele krajów jak Wielka Brytania, gdzie elektroniczne papierosy są powszechnie dostępne, a ich sprzedaż dynamicznie rośnie.

Obejrzyj wywiad z lekarzem

O stronę troszczy się ITOpiekun.pl